poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Zaskoczonam... i dwie kartki z zaskoczenia

Zaskoczenie to dziwny, taki zaskakujący, stan. Czasami jest tak, że spada ono na człowieka jak grom z jasnego nieba - bez względu na to czy ma zabarwienie pozytywne czy też negatywne. Ale niekiedy podskórnie spodziewamy się "go" - zaskoczenia, i czujemy, że coś jest na rzeczy, jednak kiedy w końcu nas dopada, to i tak jest zaskoczenie na całego...

U mnie właśnie tak jest ostatnio - zaskoczonam...

A kartki dzisiejsze też mogą być dla Was zaskoczeniem :) bo mamy połowę sierpnia, a ja z klimatami komunijnymi jeszcze... no po prostu gdzieś mi się zdjęcia zawieruszyły i właśnie je odgrzebałam z czeluści komputera mego.

Zapraszam więc - pierwsza to klasyczna kartka komunijna, a druga to kartka w pudełku na podstawie podobnego zestawu z zeszłego roku.















Pozdrawiam!

piątek, 16 sierpnia 2019

Pamiątka chrztu świętego dla Wiktora...

...jakby z odrobiną jesieni w sobie - tak chciałabym dopisać, ale to chyba zbyt długi tytuł byłby.

Jesień, tak - uwielbiam ją, wiadomo :) a w tym roku to czekam na nią już od wiosny. Z niepewnością, z obawami czekam, z wielką niewiadomą, ale też z nadzieją, uśmiechem, ekscytacją i radością w sercu czekam. To będzie pierwsza i (chyba) jedyna taka jesień w moim życiu, choć tego akurat nie wiem, przypuszczam tylko...
I jak tak myślę o tej jesieni, zastanawiam się i analizuję, to łzy napływają mi do oczu i coś ściska gardło, ale spokojnie, wszystko jest pod kontrolą - dosłownie i w przenośni też.
I dziękuję za tę jesień temu komuś kto nade mną czuwa, i Temu kto jest obok, ze mną i przy mnie. Już teraz dziękuję najmocniej i z całego mojego serducha bardzo!

Wracając do kartki, od której zaczęłam, to jest to magic book z okazji chrztu. Kraftową bazę okleiłam szarym i kremowym papierem, dodałam grafikę z aniołkiem, serwetkę, cekiny oraz różyczki i listki.
Wyszło prosto, czytelnie i delikatnie.










Dzięki za uwagę.
Udanej drugiej połowy sierpnia dla Was :)

środa, 24 lipca 2019

Ciut morskie klimaty z błyskiem, czyli kolejne Święto Macochy i Pasierbicy

Jak co roku od lat trzech pewne dwie Gwiazdy obchodzą swoje własne, prywatne święto. I jak co roku powstaje w tym czasie pamiątkowa kartka ze zdjęciem.
W tym roku wyszło ciut morsko, bo zdjęcie typowo urlopowe znad wody, z odrobiną błysku i złota, no bo to w końcu dwie Gwiazdy są :)

Zapraszam!






Pozdrawiam!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...