poniedziałek, 15 września 2014

"Czarno-czerwoną mi zrób" - rzekła Gocha

Ahoj!

No właśnie, dziś znowu ślubnie i znowu dla Brata mego, to znaczy kartka od Gochy dla Brata mego :)
Bo trzeba Wam wiedzieć iż Gosława również zaproszona została, a co! I miny Jej, w momencie gdy dostała zaproszenie, to nigdy nie zapomnę! :D:D:D

No i Gocha jak to Ona: "Karol jakąś ładną mi tą kartkę zrób!"
Ja: "Czyli jaką?"
Gocha: "No nie wiem, wymyśl coś, ale żeby była ładna."
Ja: "Ale w jakich kolorach?"
Gocha: "Jakichkolwiek zrobisz, ale ładna ma być!"
Ja (taki mały szantaż...): "Musisz mi powiedzieć w jakich kolorach chcesz tą kartkę, bo inaczej Ci nie ukleję żadnej!"
Gocha (bez chwili zastanowienia i w sekundzie jednej): "Czarno-czerwoną mi zrób!"

O masz! To se wymyśliła kolory z kosmosu!...
No ale... że papiery odpowiednie posiadałam, resztki, bo resztki, ale posiadałam, to i zabrałam się do pracy nad czarno-czerwoną kartką ślubną.
Zestawienie rzekłabym dziwne i całkowicie nie na tą okoliczność, ale nasz klient - nasz pan! ;)

Użyłam błyszczących papierów z kolekcji Crafty Moly - Ocean Uczuć, która to już chyba nie jest dostępna w sprzedaży, ale mogę się mylić...
Do tego motylki z UHK Gallery - moje ulubione, a baaardzo daaawno nie używane - widzisz Gocho, takie motylkowe uzależnieie to żadne uzależnienie! :P
Na koniec koronka z Dziadziowych darów losu, cekinki, kilka kropli brokatu i perlenpenu, i tyle - kropka.
Jakoś tak szybko poszła mi ta kartka, miałam wrażenie, że wręcz aż za szybko, i w związku z tym przygotowałam do niej pudełko.
Papierów z Crafty Moly by nie starczyło, ale z pomocą przyszedł zakochany wujek Holmes :)
Tworzenie kartki z pudełkiem trwało wystarczająco długo, więc na tym poprzestałam! :)

Kartka powstała według wskazówek dyktanda kartkowego Justt. Pierwszy raz pracowałam w ten sposób i muszę przyznać, że spodobało mi się :)

Moją 'czarnulkę' :) zgłaszam w #46 wyzwaniu 123scrapuj Ty oraz informuję, iż od przedwczoraj, Brat mój jest członkiem Klubu Szanownych Panów Mężów! ;)

Pozdrawiam wszystkich i udanego tygodnia życzę.
K.







 

PS. Brat mój już ożeniony!!

wtorek, 9 września 2014

Zielooono czuję sieeę!

Hej Ho!

Za trzy dni wybywam na prawie cztery dni w piękne Bieszczady :) gdyż wesele Brata już tuż tuż!
Się cieszę niezmiernie i już mnie głowa boli... Hi Hi!! :D
Jako że szczegółów do dogrania mam jeszcze sporo, a im bliżej wesela to jakoś pracy nam nie ubywa, więc dziś krótko i na temat.

Właśnie zakończyłam 'produkcję" wizytówek dla Szanownych Gości na tą weselną okoliczność.
Są one w odrobinę innym klimacie niż reszta dodatków, aczkolwiek jest to zaplanowana inność - mają się wyróżniać.
Wizytówki same w sobie są proste i niewymodzone, bo uważam że jak na rolę którą spełniają nie muszą opływać w dodatki rozpraszające uwagę. Nie zmienia to jednak faktu, że nie jest to zwykły kawałek papieru wiztówkowego z imieniem i nazwiskiem.
Zielony papier podziurkowałam ozdobnym dziurkaczem brzegowym i porozcinałam. Elementy, które powstały ponaklejałam na kartoniki, a nad nazwiskami dorzuciłam maluśkie widelcowe kokardki, co by pięknie było! :)
Myślę, że całość wyszła bardzo przyjemna dla oka.

Zapraszam i dziękuję za uwagę oraz za każde odwiedziny, które są mi niezmiernie miłe! :D
Karola







sobota, 6 września 2014

Justa zmienia zdanie, a mi (prawie) wszystko nie pasuje

Hej wszystkim!

Z Justą znamy się z poprzedniej pracy. Uwielbiam Ją za nieprzewidywalne, proste, a przy tym mega oryginalne hasła :D :D :D które dotyczą prozaicznych rzeczy i spraw, a które weszły i przyjęły się na dobre w ogólnie przyjętym, wewnętrznym slangu wśród pracowników! :)
Justa niedawno została ciocią, a niedługo będzie matką chrzestną małego Oliwiera.
Zamówiona na tę okoliczność Pamiątka Chrztu była bez większych wytycznych. Miała być delikatna i oliwkowo - kremowa, byle nie różowa, o czym chyba z pięć razy zaznaczała Justa, a ja obiecałam pamiętać! :)

Zasiadając do pracy miałam w głowie tą oliwkę (znaczy kolor), nawet kupiłam odpowiednią tasiemkę żeby spasowała do całości, i wybrałam już papiery, ale... ale jak poukładałam sobie co chcę przygotować, to jakoś nie leżała mi ta kolorystyka... :/ no ale jak trza, to trza! I wtedy zadzwonił telefon - Justa :) z prośbą żebym zmieniała kolory z oliwkowego na delikatną zieleń i fiolet. O dzięki Ci Justo za tę zmianę! :) Z nowymi wytycznymi praca poszła dużo sprawniej, i co najważniejsze z pewnością i przekonaniem, bez wątpliwości.

Skupiłam się na delikatnych papierach Scrapberry's, głównie tych z kolekcji Retro oraz odrobiną Forgotten Dreams a tłem dla nich jest karton z kolekcij Zaczarowany Ogród (o ilę się nie mylę, gdyż w oczekiwaniu na swój moment, leżakował u mnie chyba z rok...). Ażeby całości dodać delikatności zastosowałam dodatki, czyli kwiatki i taśmę zielonych listków, którą mam nie wiem skąd :P a którą pociapałam kremową farbą, bo była zbyt zielona i nie do końca pasowała. Następnie przyszła kolej na różyczki z tiulem, które tego tiulu pozbawiłam, gdyż znów nie pasował do całości, a różyczki potuszowałam delikatnie na fioletowo. Do tego kilka czystych już, kremowych różyczek, które pasowały jak nic :) oraz pręcików jasnych i ciemniejszych, też idealnie pasujących.
Na to wszystko powędrowała delikatniuchna ramka z listkami, którą trochę sobie poodwracałam, bo mi nie pasowała ;) i potraktowałam ją farbą w tym samym odcieniu co różyczki. Do tego jeszcze delikatny stempelek odbity w dwóch miejscach, oraz okazjonalny digi-stempel.

Całość wyszła chyba całkiem niezła, i co ważne nie różowa! ;)

Kartkę wykonałam według mapki 33 Scrap Africa.
Oprócz tego 'tworka' zgłaszam:
- w czwartym wyzwaniu Fifi Rifi - "Zaczarowany Ogród" z mapką kolorystyczną,
- w wyzwaniu R jak Ramka Kartkowego ABC,
- w wyzwaniu "slempel digi" Pracowni Wagi Ciężkiej.

Dziękując za uwagę życzę wszytkim udanego weekendu!! :)
Karolka









           


BANEREK DO POBRANIA
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...