Bardzo lubię takie prace i współprace - mam konkretne wytyczne, ale jednocześnie totalną swobodę we wszystkim :) jakoś tak się składa, że wtedy właśnie powstają prace z którymi ciężko mi się rozstać... Jest kilka takich właśnie w moim 'dorobku', i dziś jedna z nich, a właściwie to całe trzynaście, a nie jedna ;))
Zapraszam do oglądnięcia zaproszeń na chrzest dwumiesięcznego Nataniela, synka moich Wojtków :)
Po szczegóły dotyczące materiałów standardowo zapraszam na blog Paper Passion.






