piątek, 16 sierpnia 2019

Pamiątka chrztu świętego dla Wiktora...

...jakby z odrobiną jesieni w sobie - tak chciałabym dopisać, ale to chyba zbyt długi tytuł byłby.

Jesień, tak - uwielbiam ją, wiadomo :) a w tym roku to czekam na nią już od wiosny. Z niepewnością, z obawami czekam, z wielką niewiadomą, ale też z nadzieją, uśmiechem, ekscytacją i radością w sercu czekam. To będzie pierwsza i (chyba) jedyna taka jesień w moim życiu, choć tego akurat nie wiem, przypuszczam tylko...
I jak tak myślę o tej jesieni, zastanawiam się i analizuję, to łzy napływają mi do oczu i coś ściska gardło, ale spokojnie, wszystko jest pod kontrolą - dosłownie i w przenośni też.
I dziękuję za tę jesień temu komuś kto nade mną czuwa, i Temu kto jest obok, ze mną i przy mnie. Już teraz dziękuję najmocniej i z całego mojego serducha bardzo!

Wracając do kartki, od której zaczęłam, to jest to magic book z okazji chrztu. Kraftową bazę okleiłam szarym i kremowym papierem, dodałam grafikę z aniołkiem, serwetkę, cekiny oraz różyczki i listki.
Wyszło prosto, czytelnie i delikatnie.










Dzięki za uwagę.
Udanej drugiej połowy sierpnia dla Was :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...