sobota, 18 października 2014

Kiedy człowiek podje frytek...

...to różne rzeczy tworzy!

Tak, tak - w dniu wczorajszym miałam przyjemność, w sposób czynny, uczestniczyć w uczcie frytkowej! :D
Ja wiem, że to niezbyt zdrowe danie (jeśli mogę takiego określenia użyć), ale frytki z ketchupem były, a przecież ketchup to pomidory, czyli warzywka:) a do tego same frytki także przecież od ziemniaka pochodzą, czyli warzywka :) i jeszcze olej do smażenia słonecznikowy był, czyli warzywka :) a że warzywka są zdrowe i witamin pełne, to ani ja ani Gocha - współuczestniczka uczty, nie mamy wyrzutów sumienia, i nie czujemy co by nam cholesterol żyły zatykał, ani też że nadkalorie odkładają się nam tam gdzie nie powinny!! :)

Po podjedzeniu znacznym, stworzyłam - pod wpływem dziwnych i nieokreślonych mocy, okrągłą kartkę na bierzmowanie. Powstała z papierów ScrapBerry's - Rose Garden. Elementom, które nakleiłam również nadałam okrągły kształt. Do tego dorzuciłam gotowy digi-stempel z gołąbkiem oraz trochę koronki, którą zawiązałam w kokardę. Całość ozdobiłam różami z Inspirello oraz tymi drobniutkimi z UHK Gallery.
Wyszło chyba w miarę spójnie i w klimacie... ;)

Kartkę zgłaszam na wyzwanie-wykreślanę w Altair Art (wykreśliłam: baza, papiery, klej, koronka, kokarda, kwiat, stempel) oraz wyzwanie 'na okrągło' w 123 scrapuj Ty.

Kolorowych snów dla wszystkich i pamiętajcie co by się nie objadać na noc! :D
Pozdrawiam
Karola






 

wtorek, 14 października 2014

Kiedy pada deszcz, deszcz, deszcz...

...tak jak teraz, to jakoś mi tak dobrze, radośnie. Lubię deszcz! :) I niestraszna mi nawet wizja powrotu do pracy po tygodniowym urlopie, heh! ;)
Tak więc pada, pada, popaduje... ale zanim padać zaczęło, to było ciepło i słonecznie, a wręcz gorąco - jak nic przebłyski wiosny w październiku to były! ;) i czy to pod wpływem tej wiosennej pogody, czy z jakiegokolwiek innego powodu - Karolina ogarnęła se swoje - szeroko pojęte - 'włości'! Tak, tak, uskuteczniłam porządki, łącznie z małym przemeblowaniem, i nawet okno na świat doprowadziłam do stanu przezroczystości!! :) Co prawda, już zostało zapadane, zakapane i zabryzgane przez deszcz, ale nic to - chwilowa krystaliczność też się liczy! ;)

No i idąc tym tropem - czystości i świeżości - dziś prezentuję śnieżnobiałą karteluszkę. Wykonana w całości z Wieku niewinności Galerii Papieru. Serducha (te trzy duże) wycięłam sama, natomiast te tyciutkie wydziurkowałam dziurkaczem nabytym w przeszłości w Biedronce. Do tego białe róże, różyczki i pręciki, oraz trochę sznurka - białego oczywiście, oraz tasiemka biała z nadrukowanym serduszkami. Na koniec kilka kropli perlenpenem i napis. Jedyny mocniejszy akcent to zielony listek :)

Kartkę wykonałam bazując na pracy Joasi.

To tyle na dziś. Niewiele, bo pora późna...
Spokojnej nocy życzę wszystkim - dobranoc! ;)
Karola









poniedziałek, 13 października 2014

Dwa w jednym, czyli jak zostać świadkiem i matką chrzestną wraz

Ja nadal w tematyce ślubnej... z dodatkiem chrzcinowej. Tak, tak, wiem, że wszyscy już w klimat świąteczny są zatopieni... Śnieg, choinka, reniferki, bałwanki i inne, a ja jeszcze nie przez jakiś czas, gdyż u mnie nadal na tapecie śluby, i jeszcze przez chwilę tak pozostanie.

A dziś o kartce ślubnej, ale nieco innej a przez to wyjątkowej, gdyż kartka jest ślubno - chrzcinowa, czyli takie dwa w jednym :)
Gucia moja zapotrzebowanie na ową rzeczona kartkę zgłosiła, i to ona właśnie jest/będzie świadkiem na ślubie i matką chrzestną na chrzcinach. Jako że funkcja ważna, odpowiedzialna i podwójna to jest, to i kartka musi być szczególna i... też podwójna! :)

Strona lewa - ślubna, to głównie papier który otrzymałam z morskim zestawem Polish Kit Project, a mianowicie kolekcja Na Morzu z odrobiną Niedzieli UHK Gallery, a stempel z parą młodą odbiłam na Sobocie. Najbardziej spodni papier w kilku miejscach również ozdobiłam stemplem ze słowem 'miłość' w różnych językach. Do tego trochę washi tape z epmiku, niebieskie i kremowe róże z Rapakivi oraz kilka maluśkich czarnych dżetów i strona ślubna gotowa.

Strona prawa układ ma identyczny jak strona lewa. Tutaj skupiłam się tylko na papierach z UHK Gallery, czyli na całym Weekendzie. Grafikę z bejbikiem pod kocykiem znaleziony u AliceCreations. Do tego żółte dżety, zielone i kremowe róże z Rapakivi oraz kawałki washi tape z empiku.
No i jeszcze o kawałkach koronki z darów losu od mego Dziadzia nie wspomniałam, a są! ;)
I na koniec - obydwie strony połączyłam tasiemkami zawiązanym w kokardę w kolorze kremowym i błękitnym.

Kartkę zgłaszam w wyzwaniu z paletą kolorów w Kafe Scrapo Mama oraz w wyzwaniu z grafiką w Szmeku.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny i komentarze :)
K.










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...