O kartce dla ważnej i bliskiej mi Osoby chciałam dziś opowiedzieć. O kartce dla mojego jedynego Dziadzia.
Dziadzio mój, kończący w tym roku 87 lat, jest najlepszy na świecie!!! O i już... jak to piszę to się wzruszam... Dziadzio mieszka w niewielkiej wiosce na Roztoczu. Uwielbia wyszywać, haftować i wycinać wycinanki. Taki z Niego zdolniacha i artystyczna dusza. Kiedyś był nauczycielem geografii i matematyki oraz dyrektorem w pobliskiej szkole, prowadził gospodarstwo i brał udział w setkach pieszych pielgrzymek, a obecnie na emeryturze zajmuje się rękodziełem oraz przydomowym ogródkiem. Wcześniej oczywiście również zawsze znajdował czas na drobną 'dłubaninę', zresztą odkąd pamiętam to zawsze gdzieś pod ręką miał igłę, kawałek kanwy i muliny, nożyczki i papier kolorowy... Nie jestem w stanie powiedzieć jak On to robił, że udawało mu się pogodzić tyle obowiązków i znaleźć na to wszystko czas... ale dawał radę fantastycznie! I nadal daje! Oby jak najdłużej!!!
Właśnie z powodu zamiłowań Dziadzia, umieściłam na kartce nożyczki :) nawet na nie tak dawne wesele mojego Brata, Dziadzio zabrał swoje nożyczki, i w wolnych chwilach od ręki tworzył piękne wycinanki. Kwiaty na Dzień Dziadzia również muszą być, a więc są takie, które kolorystycznie spasowały do wykorzystanych papierów, czyli do Usłane różami oraz Craftlove. Brzegi papierów potargałam i dorzuciłam do nich kawałki gazy, którą wcześniej zabarwiłam w herbacie. Na koniec kokarda z naturalnego sznurka i badzik z rowerem... Jeszcze nie tak dawno, Dziadzio śmigał na swoim zielonym rowerze od wsi do wsi, przez roztoczańskie pagórki i lasy... bardzo to lubił!! :)
Pracę przygotowałam według #380 mapki Mojo Monday.
Kartkę zgłaszam w styczniowym wyzwaniu Szuflady oraz #3 wyzwaniu Project Prezent.
Dziękuję za uwagę i każde odwiedziny! :)
Karolla